Aktualności

Jak nauczyć dziecko samodzielności na starcie szkolnym?

Rozpoczęcie nauki w szkole jest wydarzeniem, które wymaga od dziecka, a także od jego rodziców, przystosowania się do zupełnie nowych warunków. Przede wszystkim wiąże się z nowymi wymaganiami, które stawia szkoła. Kończy się etap jedynie swobodnej zabawy w życiu dziecka, a rozpoczyna czas systematycznej pracy i podejmowania coraz większej odpowiedzialności. Rodzice często zastanawiają się, jak pomóc dziecku w nauce, jak sprawić, aby była ona dla niego przyjemnością.

Przede wszystkim wymagania dorosłych powinny być adekwatne do możliwości dziecka. Ważne jest, aby dziecko znało te wymagania, aby rodzice i nauczyciele jasno formułowali swoje oczekiwania. Wspólnie z dzieckiem ustalajmy cele. Dziecko, które doświadcza tego, że ma wpływ na swoje otoczenie chętniej podejmuje różne aktywności. Pozwólmy dziecku wybrać zajęcia dodatkowe, usiądźmy z nim w domu i ustalmy plan dnia, stopniowo ograniczajmy pomoc w odrabianiu lekcji, pozwólmy wybrać przyjaciół, zdecydować o sposobie spędzania czasu wolnego. Taka współpraca wymaga od nas stawiania granic. Nie będziemy pytać sześciolatka, do jakiej chce chodzić szkoły, ale już z absolwentem klasy szóstej możemy o tym porozmawiać zostawiając sobie prawo ostatecznej decyzji. Dziecko uczy się samodzielności tylko wtedy, kiedy pozwalamy mu na podejmowanie decyzji, za które może wziąć odpowiedzialność.

Kochać dziecko, to pozwalać mu na bycie coraz bardziej samodzielnym. Pomoc rodziców nie może być wyręczaniem. Rodzice często nie pozwalają na samodzielność, bo boją się o swoje dziecko: że sobie nie poradzi, że nie zdąży na czas, że źle wybierze. Dziecko, które podejmuje szkolne aktywności często doświadcza porażek. Pamiętajmy, że nie jesteśmy w stanie uchronić go przed niepowodzeniami i przykrymi uczuciami. Możemy jednak poprzez mądre zachęcanie do samodzielności i przede wszystkim poprzez akceptację uczuć dziecka towarzyszyć mu w trudnych sytuacjach. Rodzice, którzy pozwalają dziecku na samodzielne decyzje, muszą zgodzić się na ryzyko popełniania przez nie pomyłek. Rozmawiajmy z dzieckiem na temat przykrych uczuć, nie traktujmy ich jako wrogów. Zaakceptowanie trudnych uczuć u dziecka pozwoli mu łatwiej rozwiązywać problemy, podniesie poziom zadowolenia. Dziecko w każdym wieku potrzebuje uwagi i zrozumienia ze strony rodziców. Przy okazji trudnych sytuacji warto uświadomić sobie własne uczucia i lęki. Praca nad obniżeniem poziomu własnego niepokoju zaowocuje zwiększeniem poczucia bezpieczeństwa u dziecka.

Aby pobudzić dziecko do samodzielnego działania, podkreślajmy jego sukcesy w domu i szkole, doceniajmy wysiłki, a nie tylko efekty pracy. Uczeń często nagradzany zyskuje pozytywną motywację do dalszego działania, stara się być coraz lepszy. Jeśli uczeń i w domu, i w szkole słyszy tylko o tym, co zrobił źle, to szybko traci motywację. Dzieci uwielbiają słuchać o tym, co zrobiły dobrze. Przywołujmy im często te sytuacje. Początek roku szkolnego zawsze wyzwala u dziecka pozytywne uczucia i chęć do podjęcia wysiłku. Zadaniem rodziców i nauczycieli jest dostrzeganie tego potencjału i wspieranie go w taki sposób, aby dziecko podejmowało coraz większą odpowiedzialność za siebie. Wymaga to od nas, dorosłych, czasu i cierpliwości.

Dzisiaj uczniowie często posiadają szeroką specjalistyczną wiedzę, uczęszczają na zajęcia z astronomii, robotyki itp. Ale nie zawsze rozwój intelektualny idzie w parze z rozwojem emocjonalnym. Wielu uczniów nie radzi sobie z porażkami, ma trudności z podjęciem decyzji, przystosowaniem się do nowych warunków. Są to konsekwencje nadopiekuńczości, wyręczania naszych dzieci, natychmiastowego zaspokajania ich potrzeb lub stawiania zbyt wysokich wymagań. Wielu rodziców stawia dzieciom zbyt wysokie wymagania intelektualne zapominając o wsparciu emocjonalnym. Te problemy najbardziej dają o sobie znać w okresie dojrzewania.

W każdej szkole na początku roku szkolnego nauczyciele wspólnie z rodzicami i uczniami omawiają systemy wychowawcze oraz systemy oceniania. Ocena stosowana na każdym etapie nauczania ma ogromny wpływ na kształtowanie pozytywnej motywacji do podejmowania wysiłku. Rodzice często koncentrują się na ocenie szkolnej, nie dostrzegając starań dziecka. Chwalą za dobrą ocenę, ganią za złą. Każda ocena może zachęcać dziecko do dalszego działania, jeśli nauczyciel udziela informacji zwrotnej uczniowi – co zrobił dobrze, a czego jeszcze nie umie. Dobry kontakt z nauczycielem sprawia, że dziecko nie zniechęca się. Ocena szkolna nie może obniżać poczucia wartości. Uczeń jest w stanie poprawić ocenę, jeśli ma świadomość, jak może to zrobić, po co i czego ma się jeszcze nauczyć, zna swoje słabe i mocne strony, potrafi skorzystać z pomocy innych. Rodzic także ma prawo do informacji zwrotnej, która pozwoli mu poznać wymagania nauczyciela i odnieść je do indywidualnych możliwości swojego dziecka. Współpraca rodziców i nauczycieli zawsze sprzyja osiąganiu sukcesu przez dziecko.

Na zakończenie tych refleksji przyszło mi do głowy przysłowie „Czego Jaś się nie nauczy, tego Jan nie będzie umiał”. To wszystko czego nasze dzieci doświadczają podczas codziennej aktywności w domu i w szkole składa się na ich odporność emocjonalną i gotowość do wysiłku intelektualnego. Do rodziców, a także nauczycieli, należy zapewnienie takich warunków, aby dzieci mogły rozwijać się w kierunku coraz większej samodzielności.

Wrzesień 2014, Urszula Rodzik – pedagog